W kupie siła
Większość roku atlantyckie maskonury spędzają na morzu, nurkując za pożywieniem, takim jak małe ryby i mięczaki. Jednak latem, kiedy nadchodzi okres rozmnażania, lecą na nadmorskie klify, aby zbudować gniazda. Muszą dzielić miejsce do gniazdowania z mewami siodłatymi, dużym, żarłocznym drapieżnikiem. Aby ochronić jaja i pisklęta, maskonury budują gniazda w płytkich norach pod ziemią. Ich kolonie liczą nawet do miliona ptaków. Para może sama wykopać norę lub zająć opuszczoną króliczą norę. Samica składa jedno jajo. Pisklę karmią oboje rodzice przez około 6 tygodni. Wymaga to wiele pracy. Aby wykarmić pisklęta, ptaki na krótkich, grubych skrzydłach gromadami krążą długo nad urwiskiem - lecą na morze, a kiedy wracają, każdy trzyma w trójkątnym dziobie około 10 ryb. Pomiędzy norami i terenami łowieckimi kręcą się zastępy poszukujących pożywienia znacznie większych mew, mogących łatwo złapać maskonura w locie. Aby zmniejszyć to ryzyko, maskonury latają w sta-dach ruchem wahadłowym między lądem i morzem.
Ten sposób latania nie jest przypadkowy, chociaż na taki wygląda. Jest to ciągle latanie dookoła: każdy maskonur, opuszczając gniazdo, dołącza do przyjaciół lecących w stronę morza, ląduje na wodzie, łapie ryby i wracając powtarza len manewr Latające gromady maskonu-rów utrudniają mewom wybranie pojedynczego osobnika, chyba że zdarzy się jakiś maruder. Rodzice odlatują na zimowiska, a młode maskonury pozostają w norach same. dopóki nie będą zdolne do samodzielnego lotu, co następuje zwykle około 7 tygodnia życia, jednak w obawie przed mewami opuszczają gniazda w nocy.